wtorek, 4 września 2007
WDM wprowadzi LUG Sp. z o.o.
WDM wprowadzi w październiku spółkę LUG - producenta opraw oświetleniowych: przemysłowych i dekoracyjnych. Oferta firmy obejmuje szeroką gamę opraw zewnętrznych do iluminacji budynków, oświetlenia stacji paliw, ulic czy też parkingów, oraz opraw wnętrzowych mających zastosowanie w salach sprzedaży, biurach, pasażach handlowych oraz marketach. Wielkość prywatnej oferty akcji LUG Sp. z o.o. szacowana jest na 31 mln PLN. Więcej informacji.
poniedziałek, 3 września 2007
Miejsce New Connect w Europie
Wrześniowy Forbes opublikował ciekawy artykuł dotyczący New Connect GPW kontra AIM - mrówka kąsa słonia.
Moje refleksje po lekturze.
Po pierwsze, New Connect nie jest tylko odpowiedzią GPW na londyński AIM, ale również na alternatywne parkiety tworzone przez inne giełdy europejskie.
Po drugie wymogi związane z wejściem na New Connect są bardzo liberalne, a opłaty niskie, co ma na celu przyciągnięcie jak największej liczby spółek w jak najkrótszym czasie. Jest to przemyślana strategia i może się bardzo opłacić, ponieważ surowe wymogi nikogo nie skłoniłyby do wejścia na NC. Po zdobyciu bazy spółek i ukazania sukcesu nowego rynku zapewne przyjdzie czas na zaciskanie pasa. Tak, jak to się dzieje na londyńskim AIM, gdzie wymogi dla spółek stają się coraz bardziej rygorystyczne.
Po trzecie, liberalność rynku spowoduje wysyp nowych debiutów. Z pewnością nowy rynek przyciągnie dziesiątki podmiotów spragnionych kapitału na rozwój. Wspierać to będzie szybka, 2-3 miesięczna procedura rejestracji. To spowoduje, że na rynku pojawi się wiele możliwości inwestycyjnych, jednak sporo z nich może być wątpliwej jakości. W rozwoju tego rynku decydujące znaczenie będzie miała postawa i edukacja inwestorów.
Po czwarte, zmniejszy się liczba maluchów na GPW, gdyż rynkiem dedykowanym dla nich będzie New Connect.
Moje refleksje po lekturze.
Po pierwsze, New Connect nie jest tylko odpowiedzią GPW na londyński AIM, ale również na alternatywne parkiety tworzone przez inne giełdy europejskie.
Po drugie wymogi związane z wejściem na New Connect są bardzo liberalne, a opłaty niskie, co ma na celu przyciągnięcie jak największej liczby spółek w jak najkrótszym czasie. Jest to przemyślana strategia i może się bardzo opłacić, ponieważ surowe wymogi nikogo nie skłoniłyby do wejścia na NC. Po zdobyciu bazy spółek i ukazania sukcesu nowego rynku zapewne przyjdzie czas na zaciskanie pasa. Tak, jak to się dzieje na londyńskim AIM, gdzie wymogi dla spółek stają się coraz bardziej rygorystyczne.
Po trzecie, liberalność rynku spowoduje wysyp nowych debiutów. Z pewnością nowy rynek przyciągnie dziesiątki podmiotów spragnionych kapitału na rozwój. Wspierać to będzie szybka, 2-3 miesięczna procedura rejestracji. To spowoduje, że na rynku pojawi się wiele możliwości inwestycyjnych, jednak sporo z nich może być wątpliwej jakości. W rozwoju tego rynku decydujące znaczenie będzie miała postawa i edukacja inwestorów.
Po czwarte, zmniejszy się liczba maluchów na GPW, gdyż rynkiem dedykowanym dla nich będzie New Connect.
piątek, 31 sierpnia 2007
Wczoraj wystartował New Connect
Wczoraj miała miejsce pierwsza sesja na nowym rynku alternatywnym New Connect. Wydarzenie to było przez wiele miesięcy starannie przygotowywane. Miało dobry PR i każdy, kto styka się na co dzień z rynkiem kapitałowym nie mógł przegapić tego wydarzenia. Trzeba przyznać, że jak na rynek alternatywny wczorajszy poziom obrotu był całkiem niezły. Na stronie Podsumowanie pierwszej sesji znajdują się pełne statystki.
Myślę, że nowy rynek ma szansę się przyjąć. Pozwala szybko pozyskać kapitał na rozwój i daje to, czego inwestycje prywatne nie dają - płynność. Dla racjonalnych inwestorów narzedzie to może być bardzo przydatne. W miarę pojawiania się nowych spółek i zwiększania uczestników rynku, powinna się również zwiększyć efektywność wyceny spółek notowanych. W pierwszych miesiącach (kwartałach) może ona budzić wątpliwości, ale w końcu nawet wycena niektórych spółek na GPW zostawia wiele do życzenia.
Myślę, że nowy rynek ma szansę się przyjąć. Pozwala szybko pozyskać kapitał na rozwój i daje to, czego inwestycje prywatne nie dają - płynność. Dla racjonalnych inwestorów narzedzie to może być bardzo przydatne. W miarę pojawiania się nowych spółek i zwiększania uczestników rynku, powinna się również zwiększyć efektywność wyceny spółek notowanych. W pierwszych miesiącach (kwartałach) może ona budzić wątpliwości, ale w końcu nawet wycena niektórych spółek na GPW zostawia wiele do życzenia.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)